Tak, to właśnie w tym roku, kolejny raz będziemy ją obserwować, patrzeć jak "rośnie" jej tarcza, zmienia się faza i wzrasta blask. Przez teleskopy będziemy wypatrywali czap polarnych i szczegółów na jej powierzchni. I mimo, że nie będzie to Wielka Opozycja, to i tak będzie warto. Przede wszystkim ze względu na wyjątkowo korzystne położenie na niebie, właśnie wtedy, kiedy będzie najbliżej Ziemi
Poniżej przedstawiam kilka "dni" z życia Marsa w 2007 roku
15.02.2007
Mars przebywa w gwiazdozbiorze Strzelca. Wschodzi zaledwie około 75 minut przed Słońcem. Ma jasność 1,3 mag. i dostrzeżenie planety na rozjaśnionym niebie nie jest łatwe. Gdyby komuś udało się popatrzeć na nią przez teleskop, to zobaczy małą tarczkę o średnicy 4" i fazie 96%.
15.04.2007
W ciągu dwóch miesięcy planeta "przewędrowała" do Wodnika. Niestety warunki jej widoczności wciąż są bardzo słabe. Wschodzi 70 minut przed Słońcem. Jej jasność wzrosła nieznacznie, do 1,1 mag., tarcza do 5", a faza zmalała do 92%.
20.06.2007
Jest już wyraźnie lepiej. Mars przebywa w Rybach (niedaleko Barana) i wschodzi 2h40m przed Słońcem. Jest więc dostępny na ciemnym niebie (o ile w czerwcu o takim możemy mówić), choć bardzo nisko nad horyzontem. Jasność planety wciąż wzrasta i wynosi 0,8 mag. Tarcza jest tylko nieco większa niż poprzednio (6"), ale za to faza planety wynosząca 88% sprawia, że przez teleskopy obserwujemy wyraźny owal, zamiast koła.
20.08.2007
Warunki widoczności planety są już naprawdę przyzwoite. Mars przebywa w Byku, około 5° od Aldebarana i przewyższa go blaskiem. Ma jasność 0,4 mag., średnica tarczy to 8" (wciąż mało), a faza zaledwie (jak na Marsa) 86%. Wschodzi 6 godzin przed Słońcem i możemy podziwiać go na niebie już przed północą.
25.10.2007
Warunki obserwacji są bardzo dobre. Mars przebywa w gwiazdozbiorze Bliźniąt i widoczny jest niemal całą noc. Wyróżnia się już swoją barwą i blaskiem wśród gwiazd. Ma jasność -0,5 mag. Średnica tarczy wzrasta do 12", ale zaczyna maleć faza i wynosi 89%.
25.12.2007
Na to czekamy
Czas Czerwonej Planety już się zbliża. Ale teraz mamy luty i to jeszcze nie ten moment
Użytkownik Robert Bodzoń edytował ten post 15 February 2007 - 16:00







Dodaj odpowiedź

Cytuj















